Poszukiwana kobieta - wiek średni, aparycja ponętna, kształty rubensowskie. Ostatnio widziana w towarzystwie kilku przedstawicieli szemranego półświatka grozy literackiej. Kobieta jest podejrzewana o uprowadzenie i brutalne spranie naszego Nietoperka.
Spośród osób, które prześlą nam w terminie do 10 kwietnia 2012 na adres wydawnictwo@fukang.pl krótkie opowiadanie (0,5 - 1 str. A4), które naprowadzi nas na ślad zaginionego Nietoperka oraz jego towarzyszy niedoli, rozlosujemy 3 książki autorstwa Natashy Beaulieu "Szkarłatny Anioł (Księga żądz)"! (Regulamin konkursu dostępny jest
TUTAJ)
Dla ułatwienia, nasz rysownik sporządził portret pamięciowy podejrzanej oraz jej ofiar:
"Niedziela z Niedzielskim" - GALERIAZAPRASZAMY!

Udział w sondażu zajmie co najwyżej kilka sekund, a jego wyniki będą dla nas cenną wskazówką przy dalszej rozbudowie vortalu.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi :)
Udział w sondażu zajmie co najwyżej kilka sekund, a jego wyniki będą dla nas cenną wskazówką przy dalszej rozbudowie vortalu.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi :)
Stephen King to człowiek-instytucja. Wie o tym chyba każdy i nie ma co tłumaczyć. Zdobył sobie całkiem zasłużone miejsce w umysłach wielbicieli grozy, a także na półkach księgarskich i w filmie.
Literatura fantastyczna pojawiła się w Quebecu podobnie jak w Europie w pierwszej połowie XIX wieku. W tym samym czasie, we Francji pisał Teofil Gautier, a w Stanach Zjednoczonych Edgar Allan Poe, w Rosji Aleksander Puszkin.
Kto choć raz w życiu przeczytał kiepską powieść, ten wie jak ciężko przebrnąć przez meandry wyobraźni autora, kiedy ta wlecze go bez ładu i składu jak niewychowany pies swojego pana. Dodajmy, że to pies jest silniejszy. Pod koniec takiej eskapady pan jest ubabrany w błocie, poszarpany i poobijany, a i pies ziaje, bo to jednak męka wlec za sobą opierające się stworzenie.
Wydaje się nieprawdopodobne, że wydawnictwo promujące między innymi grozę i powieść gotycką, nie ma na koncie przynajmniej trylogii o wampirach. Naprawdę miała być i prywatnie bardzo lubię historie o wampirach. Ale tych prawdziwych!