~kazek: W prawdziwym życiu też raczej nie spotyka się osób krystalicznie czystych. Ludzi kocha się nie tylko za ich cechy pozytywne, ale i za... wady. Pod warunkiem oczywiście, że nie składają się...
~kazek: Jak kiedyś stwierdził ktoś mądry, najgorsze do przeżycia jest to, że wszystko jest do przeżycia. Praca/służba - jak zwał tak zwał - polegająca na tropieniu sprawców zbrodni czy...
~ewapfeifer: Chciałam poprawić mój poprzedni post, ale się usunęłam. :) Niczego nie złamałam... napisałam jedynie, że:
O tym, że bohater świetlany jest nudnawy świadczy choćby nasza literatura...
Kiedy media informują o brutalnym gwałcie i mordzie na dziecku, fora dyskusyjne aż się trzęsą od gniewu, bezsilności i żądzy zemsty, która jest utożsamiana ze sprawiedliwą karą za uczynek. Cywilizacja pozostaje w pewnym sensie bezradna, bo żadna kara nie wydaje się dostateczna w takich przypadkach. Bohater powieści, chirurg, porywa zabójcę i gwałciciela swojej ośmioletniej córki. Sam postanawia mu wymierzyć karę. Społeczeństwo dzieli się na zwolenników i przeciwników takiej sprawiedliwości. Czy Bruno Hamel zrealizuje swój plan? Czy dotrze do końca w akcie zemsty? Jaka jest sprawiedliwa kara za tak ohydną zbrodnię? Te pytania i wiele innych zadaje czytelnikowi autor i nie sposób nie opowiedzieć się po którejś stronie.